Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruche. Pokaż wszystkie posty

Tarta sernikowa z mango - bezglutenowa

Tarta z serem i galaretką mango

Dokładnie rok temu upiekłam tartę-emanację wszelkich tęsknot za słońcem. Zupełnie nie wiem jak to się stało, że zdjęcia przeleżały na dysku rok, ale czuję, że teraz znowu jest idealny czas na ten przepis.
Deser jest lekki, przyjemnie łączy kilka konsystencji i znajdziecie w nim: serowe wnętrze z sokiem pomarańczowym, mnóstwo musu z mango i ukryte w bezglutenowym, kruchym spodzie wiórki kokosowe. Wszystko, czego trzeba, zdobyć można bez problemu nawet w środku długiej, polskiej zimy, a piekarnik włączycie tylko na etapie przygotowania spodu. Upieczcie ku uciesze, na rozjaśnienie ciemnych dni i zaspanych myśli :) 


PS standardowo na zdjęciach jest wersja bezglutenowa, ale spód można upiec też na mące pszennej.


Składniki (na tartę o śr. 24 cm):

Kruchy spód bezglutenowy:
  • 130 g mąki pszennej (bezglutenowcy: 50 g dowolnej skrobi <u mnie ziemniaczana>, 40 g mąki gryczanej, 40 g kukurydzianej)
  • 2 łyżki kakao
  • 100 g masła, posiekanego
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 2 łyżki cukru
  • 1 jajko

Masa serowa na zimno:
  • 2,5 łyżeczki żelatyny
  • 100 ml soku pomarańczowego, najlepiej świeżo wyciskanego
  • 100 g białej czekolady
  • 600 g sera wiaderkowego (użyłam Pesidenta)

Galaretka mango:
  • 2,5 łyżeczki żelatyny
  • sok wyciśnięty z 1 limonki (można zastąpić cytryną)
  • 50 ml ciepłej wody
  • 300 ml pulpy z mango*
  • opcjonalnie: dosłodzić do smaku


* użyłam puszkowanego musu marki Doyal - jest dosładzany, dlatego nie dodawałam już cukru do galaretki na cieście.


Najpierw przygotować spód. Wszystkie rodzaje mąki przesiać z kakao do jednej miski. Dodać pozostałe składniki i zagnieść z nich jednolite ciasto. Wykleić nim formę do pieczenia tarty (ja użyłam metalowej, z wyjmowanym dnem). Nakryć całość folią i wstawić do lodówki na ok. 2 h do schłodzenia. Po tym czasie wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 ºC i piec przez ok. 25 minut. Wyjąć z piekarnika i zostawić do całkowitego wystudzenia.

W międzyczasie zrobić masę serową. Do ceramicznej/szklanej miseczki wsypać żelatynę i zalać sokiem pomarańczowym. Pozostawić na 10 minut, do napęcznienia. Rozpuścić białą czekoladę połamaną na kosteczki - na palniku w garnku o grubym dnie lub w ceramicznej/szklanej miseczce, używając mikrofalówki. Zdjąć ze źródła ciepła i stopniowo, po łyżce dodawać ser, dokładnie mieszając.
Miseczkę z napęczniałą żelatyną delikatnie podgrzać w kuchence mikrofalowej, lub stosując kąpiel wodną (czyli opierając miseczkę nad garnkiem z gorącą wodą), uważając, żeby się nie zagotowała. Do płynnej, jednolitej mieszanki dodawać stopniowo, po łyżce masę serowo-czekoladową. Kontynuować, aż do całkowitego połączenia. Masę serową wylać na ostudzony, kruchy spód i wyrównać. Włożyć do lodówki.

Przygotować galaretkę mango. Żelatynę wsypać do miseczki i zalać sokiem limonkowym, zostawić na kilka minut do napęcznienia. Dolać ciepłą wodę i mieszać galaretkę z żelatyny, aż całkowicie się rozpuści. Stopniowo połączyć z musem mango. Przelać na masę serową i włożyć na kilka godzin do lodówki.



Smacznego!

Tarta z galaretką mango i kokosem

Bezglutenowa tarta mango

Sernik na zimno z mango

Sernik na zimno z mango

Bezglutenowa tarta z mango

Bezglutenowy sernik na zimno

Owsiane amerykańskie ciastka z czekoladą

Amerykańskie ciastka z czekoladą

Słowem wstępu: to raczej propozycja dla tych z Was, którzy lubią jak słodycze SĄ słodkie ;) Prawdziwe amerykańskie, kruche ciastka z mnóstwem czekoladowych piegów, skarmelizowane na brzegach i obłędnie pachnące masłem. Fantastyczny przepis, który dodatkowo uprościłam i tak  prawie bezwysiłkowo uzyskałam 4 blachy rasowych chocolate chip cookies, rodem z sieciowych, amerykańskich kawiarni!

W przepisie mały haczyk - tak naprawdę ciężko wyczuć, że ciastka w większości składają się... ze zmielonych płatków owsianych, poprawionych w dodatku naturalną mąką bezglutenową. Co istotne, zdecydowanie nie smakują jak wypiek z gatunku zdrowszych alternatyw ;) Oczywiście jeśli nie macie powodów, żeby stosować dietę BG, śmiało możecie użyć mąki pszennej. Ja piekłam amerykańskie ciasteczka w wersji bezglutenowej i taką wersję sfotografowałam.
Z przepisu oryginalnie miało wyjść 12-15 dużych ciastek i aż ciężko jest mi sobie wyobrazić ich rozmiary, bo sama bez trudu z tej samej porcji ciasta upiekłam aż 40 sztuk. Spory zapas upchnęłam w puszce, do której będę zaglądać chłodnymi porankami, z kubkiem przelewowej kawy w dłoni :)

***

PS Fanom amerykańskich Chocolate Chip Cookies polecam inne wersje tych pysznych ciastek, które pojawiały się na blogu - wystarczy kliknąć:




Składniki (na ok. 40 ciasteczek):
  • 1 szklanka (100 g) płatków owsianych (bezglutenowcy wybierają te z certyfikatem BG)
  • 1 szklanka (150 g) mąki pszennej (bezglutenowcy: 1/2 szkl. mąki kukurydzianej, 1/4 szkl. mąki ryżowej - u mnie brązowej, 1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej)
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g posiekanej gorzkiej czekolady
  • 120 g płynnego masła
  • 150 g cukru pudru
  • 1 duże jajko


Piekarnik ustawić na temperaturę 190 ºC. Blachę do pieczenia nakryć pergaminem.

Płatki owsiane wsypać do pojemnika malaksera (lub do pojemnika z ostrzami, dokręcanego do blendera ręcznego) i zmiksować do uzyskania mączki. Wymieszać z mąką, sodą, proszkiem do pieczenia, solą i posiekaną na kawałeczki czekoladą. 

W garnuszku rozpuścić pokrojone masło. Zdjąć z palnika i przestudzić. Wymieszać w dużej misie z cukrem pudrem i jajkiem. Dodać wcześniej przygotowaną, suchą mieszankę składników. Wymieszać krótko łyżką, do powstania jednolitego ciasta. Wykładać na przygotowaną blachę do pieczenia kulki ciasta wielkości małego orzecha włoskiego (można pomagać sobie zwilżonymi wodą dłońmi), zachowując duże odstępy, ponieważ ciastka rozpływają się na boki podczas pieczenia. Piec ok. 10 minut (lub nieco dłużej, jeśli pieczemy większe ciastka).

Wyjęte z piekarnika ciastka pozostawić na blasze do przestudzenia na ok. 2-3 minuty. Po tym czasie nieco stwardnieją i będzie można przenieść je na kratkę, do całkowitego wystudzenia. Ciasteczka można długo przechowywać w szczelnym pojemniku/puszce.


Smacznego!

Bezglutenowe chocolate chip cookies

Ciastka z czekoladą bezglutenowe

Bezglutenowe kruche ciasteczka

Amerykańskie ciastka z czekoladą
Źródło przepisu (z moimi modyfikacjami): "Divine Chocolate", Carla Bardi i Ting Morris

Tarta Frangipane - migdałowa z malinami

Bezglutenowa tarta migdałowa z malinami

Bezglutenowa interpretacja tarty z migdałowym nadzieniem, znanym w cukierniczym slangu jako Frangipane. To nic innego jak nieskomplikowane nadzienie na bazie ubitego masła, jajek i mielonych orzechów - udaje się zawsze, jest ponadczasowe i szlachetne w smaku. Sama tarta nie jest trudna w wykonaniu, ani szczególnie pracochłonna - za to czasochłonna już tak ;) Chodzi o czas potrzebny do odpowiedniego przygotowania kruchego spodu. Zarówno tradycyjna pszenna, jak i bezglutenowa wersja wymaga odpowiedniego leżakowania w chłodzie. Odrobina cierpliwości jednak się opłaci, kiedy zobaczycie gotowy wypiek - efekt karbowanego ciasta i ciasno upakowanych malin jest wart włożonej pracy. Chociaż może nie potrafię być obiektywna, bo tarty po prostu uwielbiam ;) To od nich zaczęłam naukę samodzielnego pieczenia i były to moje pierwsze wypieki, robione z zaangażowaniem i pasją.


PS Oczywiście śmiało można podmienić bezglutenowy kruchy spód na pszenny - np. taki jak z tego przepisu.



Składniki (na formę o śr. 24 cm):

Spód:
  • 30 ml wody
  • 80 g masła
  • 2 łyżki cukru
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 80 g mąki owsianej BG
  • 80 g mąki z białego ryżu
  • 70 g skrobi ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Nadzienie migdałowe:
  • 100 g miękkiego masła
  • 80 g cukru
  • 2 jajka o temperaturze pokojowej
  • 100 g mielonych migdałów (...albo orzechów włoskich, tak jak u mnie ;)

Dodatkowo:
  • mały kubełek malin - na wierzch 



Przygotować kruchy spód - wodę, posiekane masło i cukier umieścić w rondelku. Rozpuścić na niewielkim ogniu, nie ogrzewając dłużej, niż to konieczne. Zdjąć z palnika i całkowicie wystudzić, po czym wymieszać z roztrzepanym jajkiem i szczyptą soli.

W oddzielnej misie wymieszać wszystkie rodzaje mąki z proszkiem do pieczenia. Połączyć ze sobą mokre i suche składniki i szybko wyrobić jednolite ciasto. Przełożyć do woreczka i schładzać w lodówce 2-3 h (na tym etapie czasem zostawiam ciasto na noc w lodówce). 

Zimne ciasto wyłożyć na blat i rozwałkować (uwaga - może się kruszyć, nie będzie tak plastyczne jak ciasto pszenne), lub w przypadku mniejszych pokładów cierpliwości - odrywać jego kawałki i wyklejać nimi równomiernie formę do tart. Spód ponakłuwać widelcem i przygotować do podpiekania z obciążeniem (zagwarantuje to "niezjeżdżanie" brzegów tarty): nakryć go arkuszem papieru do pieczenia i wysypać obciążenie*.

Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 190 C przez ok. 15 minut z obciążeniem, następnie wyjąć tartę z piekarnika, zdjąć z niej arkusz z obciążeniem i piec dalej przez kolejne 10 minut. Wyjąć z piekarnika i odłożyć na bok, a temperaturę piekarnika obniżyć do 180 C.


Aby wykonać nadzienie Frangipane masło i cukier ubić na jasną, puszystą masę, po czym stopniowo dodawać po jednym jajku, za każdym razem dokładnie miksując do połączenia. Na koniec wmieszać mielone orzechy, przy pomocy łyżki. Nadzienie wylać na podpieczony, lekko ostudzony spód i piec w 180 C ok. 15-20 minut, aż nadzienie lekko zbrązowieje i wyrośnie. Ważne, by nie piec za długo, bo nadzienie może się przesuszyć. Wyjąć z piekarnika i zostawić do całkowitego wystudzenia (nadzienie zawsze opada na tym etapie).

Najlepiej przed podaniem, na świeżo ułożyć na tarcie maliny. Przechowywać w lodówce, ze względu na świeże owoce.



Smacznego!

* w sklepach (np. Duka) można dostać specjalne, ceramiczne fasolki do obciążania tart; ja się jeszcze takich nie dorobiłam, a piekąc tarty regularnie, obciążam ciasto np. suchą ciecierzycą, soczewicą lub ryżem - sprawdza się idealnie ;)

Tarta frangipane z malinami

Bezglutenowa tarta migdałowa

Bezglutenowa tarta z malinami

Tarta z kremem migdałowym bez glutenu

Bezglutenowa tarta migdałowa z owocami

Tarta migdałowa z malinami
Inspiracja i źródło przepisu na nadzienie: "National Trust Simply Baking", Sybil Kapoor

Scones z malinami

Łatwe scones z malinami

"Ciastko to, czy bułka?" - można by wspólnie debatować nad gorącą blachą pełną świeżych scones'ów. Od dawna mnie ciekawiły, a pieczenie odkładałam na bliżej niesprecyzowane "później" - po opisach na innych blogach wiedziałam już, że najwyraźniej scones ciężko porównać do rodzimych wypieków.
I faktycznie, mają konsystencję frapującą i w pierwszej chwili niezbyt zidentyfikowaną dla podniebienia nawykłego do polskich smaków. Godzę się jednak na takie rozterki, jeśli tylko scones zostaną mi podane na ciepło (gorąco najlepiej!) i będę mogła upaćkać je kwaśną śmietaną oraz ulubioną konfiturą. Smakują cudownie maślanie, mają chrupiącą z wierzchu skorupkę (przywodzącą na myśl ciastko), a wnętrze sprężyste i wyrośnięte (to już jak świeża bułeczka). Przyznam, że choć podane na zimno sporo tracą ze swojego uroku i smaku, to i tak chętnie zabierałam je na drugie śniadanie do pracy. Podobno, żeby scones się udały, najlepiej zagniatać ciasto szybko i niedbale, a na koniec wycinać z niego ciastka, używając foremki o ostrym, metalowym rancie. Z braku takiego sprzętu - użyłam noża i sprawdził się równie dobrze ;) Jest to też przepis do którego absolutnie nie szykujemy składników w temperaturze pokojowej. Czyli im bardziej partyzancko, tym lepiej. Postanowiłam już, że skoro pierwsze scones za mną, to następne będą bezglutenowe. Wish me luck ;)



Składniki (na ok. 9 sztuk):

Ciasto:
  • 300 g mąki pszennej
  • 65 g (ok. 5 łyżek) cukru
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego (ew. cukru z wanilią)
  • 85 g posiekanego, zimnego masła
  • 1 duże jajko (z lodówki)
  • 1 szklanka (250 ml) śmietanki 30%
  • 1 szklanka (125 g) świeżych malin

Na wierzch:
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • cukier, do posypania


W dużej misie wymieszać mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól. Dodać kawałki zimnego masła i krótko rozcierać palcami. 

W oddzielnym naczyniu roztrzepać jajko ze śmietanką i ekstraktem waniliowym. Wlać do mieszanki suchych składników i szybko wymieszać do uzyskania ciasta.

Ciasto wyłożyć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na kształt mniej-więcej prostokąta i wyłożyć na nim równomiernie maliny. Delikatnie złożyć na pół, lekko rozwałkować i ponownie złożyć ciasto w połowie. Rozwałkować na kwadrat o grubości ok. 2 cm i włożyć na 15 minut do lodówki, żeby ciasto odpoczęło.

W tym czasie rozgrzać piekarnik do temperatury 220 C. Schłodzone ciasto przekroić ostrym nożem na 9 równych porcji (już nie zagniatać, bo scones wyjdą twarde). Ułożyć na blasze, pozostawiając lekkie odstępy dla rosnących w trakcie pieczenia ciastek. Na koniec posmarować je jajkiem roztrzepanym z solą, posypać cukrem-kryształem i piec przez 13-18 minut, do zezłocenia.

Wyjąć z piekarnika, przestudzić na kratce i najlepiej podawać od razu. Świetnie smakują w połączeniu masła lub kwaśnej śmietany z ulubioną konfiturą.



Smacznego!

Malinowe scones

Proste scones z owocami

Proste scones z malinami

Szybkie scones z owocami

Szybkie scones
Źródło przepisu: http://www.sophisticatedgourmet.com

Amerykańskie ciastka z czekoladą i malinami

Amerykańskie ciastka z czekoladą i malinami

Ciastka w amerykańskim stylu, typowe Chocolate Chip Cookies - czyli duże, bardzo słodkie i napakowane po brzegi kawałkami czekolady. Od kruchych ciastek wypiekanych powszechnie w Polsce, różnią się użyciem miękkiego, ubitego na puch masła, a w efekcie - luźniejszym ciastem, którego nie da się wykrawać foremkami. Wykłada się je na blachę łyżką, więc to świetny wypiek przy ograniczonym czasie. Konsystencja Chocolate Chip Cookies też jest specyficzna - chrupkie boki, otaczają lekko ciągnące wnętrze. Dodatek malin moim zdaniem fantastycznie przełamuje mocną słodycz, ale jeśli ciastka mają poleżeć - lepiej zrezygnować z dodatku świeżych owoców, które sprawiają, że wypiek jest mniej trwały i szybciej łapie wilgoć. 



Składniki (na ok. 20-24 duże ciastka):

  • 2 szklanki mąki: 1 szkl. owsianej, 1/2 gryczanej i 1/2 orkiszowej*
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 płaskiej łyżeczki sody
  • 2 duże jajka
  • 160 g rozpuszczonego masła
  • 50 g mlecznej czekolady
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2 garści malin



* aby uzyskać ciastka bezglutenowe, wystarczy wybrać mąkę owsianą z certyfikatem przekreślonego kłosa, a mąkę orkiszową zastąpić tą samą ilością wybranej mąki bezglutenowej - np. kukurydzianą, jaglaną czy ryżową


Do misy miksera wlać płynne, ale przestudzone masło, dodać cukier i zmiksować na jednolitą masę. Dodawać po jednym jajku, cały czas miksując, do dokładnego połączenia składników. 

W oddzielnej misce wymieszać wszystkie rodzaje mąki, sól i sodę. Przesypać do płynnych składników w misie i wymieszać łyżką do połączenia (nie powinno być żadnych suchych grudek mąki). Na koniec wmieszać do ciasta posiekaną mleczną i gorzką czekoladę. 

Piekarnik nagrzać do 200 ºC. Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem, kłaść na niej porcje ciasta wielkości orzecha włoskiego, pamiętając o pozostawieniu dużych odstępów (ciastka mocno rosną i rozlewają się podczas wypiekania). Przed włożeniem do piekarnika, w każdą porcję powciskać po kilka malin. Piec przez ok. 10-15 minut. Ciastka gotowe do wyjęcia powinny mieć zrumienione brzegi i miękki środek, ponieważ będą jeszcze zastygać przez ok. 15 minut poza piekarnikiem. Ciastka studzić przez 10-15 minut na blasze (inaczej się pokruszą), normalne jest, że lekko opadają. Po tym delikatnie ściągać na kratkę. 

Po wystudzeniu, można przechowywać w zamkniętej puszce, pamiętając jednak, że ze względu na maliny, ciastka nie mogą długo leżeć. 



Smacznego!

Bezglutenowe ciastka z kawałkami czekolady

Owsiane ciastka z czekoladą i malinami

Amerykańskie ciastka z czekoladą bez glutenu

Kruche ciasto z wiśniami: owsiano-gryczane

Kruche ciasto z wiśniami bezglutenowe

Kiedy chodzi o domowe wypieki, wiśnie przechodzą niesamowitą metamorfozę: często zaporowo kwaśne, trudne do zjedzenia na świeżo, po zapieczeniu stają się wymarzonym kompanem dla słodkiego ciasta i odrobiny lukru. To właśnie teraz jest czas, żeby cieszyć się nimi do woli. Z przyjemnością więc zapiekam je w różnych, prostych kombinacjach, ciesząc się przy tym, że jeszcze długo nie będę musiała zastanawiać się "co kwaśnego kupić do ciasta", tak jak to często bywa zimą. Jedynie te pestki i drylowanie. Przed pieczeniem tego kruchego ciasta, zapomniałam, że brak mi drylownicy (rozsądek podpowiada, że małe mieszkanie nie pomieści już więcej sprzętu w aneksie kuchennym, a do babci za daleko, żeby wybrać się tak spontanicznie ;), więc wszystkie wiśnie wypestkowałam... nożem. Szczęśliwie dla poczęstowanych, byłam dokładna :)


Składniki (na formę 23x31 cm):

Ciasto:
  • 1 szklanka mąki owsianej (bezglutenowcy wybierają tą z certyfikatem)
  • 2/3 szklanki mąki gryczanej
  • 1/3 szklanki dowolnej skrobi (u mnie ziemniaczana)
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1/5 łyżeczki soli
  • 180 g masła
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 duże jajko

Nadzienie:
  • 450-500 g wiśni bez pestek
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 25 g dowolnej skrobi (u mnie ziemniaczana)

Na wierzch:
  • 40 g płatków migdałowych
  • lukier:
    • ok. 1/3 szklanki cukru pudru
    • 1 i 1/2 łyżeczki gorącej wody
    • opcjonalnie: szczypta cynamonu

Piekarnik nastawić na temperaturę 180 ºC. Wszystkie suche składniki ciasta wymieszać. Dodać posiekane masło, kwaśną śmietanę, jajko i szybko wyrobić do uzyskania kuli ciasta. Do formy wyłożonej papierem do pieczenia przełożyć ok. 2/3 ciasta (resztę chowając do lodówki na później) i wykleić nim równomiernie spód. Piec przez ok. 15-20 minut, do lekkiego zarumienienia. W trakcie pieczenia, wymieszać w naczyniu wydrylowane wiśnie, z cukrem i cukrem waniliowym oraz przesianą przez sitko skrobią.

Na gorący, wyjęty z piekarnika spód, wyłożyć równomiernie owoce. Pokruszyć na wierzch pozostałe, schłodzone ciasto i posypać je płatkami migdałów. Włożyć z powrotem do piekarnika i piec dalej w temperaturze 180 ºC, przez 30-35 minut. Wyjąć z piekarnika i studzić w formie.

Podczas studzenia można przygotować lukier*: wszystkie jego składniki zmiksować, panując nad jego konsystencją, dodając lub odejmując cukier puder/wodę. Polać wierzch wypieku i pozostawić do wystudzenia.


Smacznego!

* w szybszej wersji: wystarczy oprószyć cukrem pudrem tuż przed podaniem :)

Ciasto kruche z owocami i kruszonką

Proste bezglutenowe ciasto z wiśniami

Łatwe ciasto kruche z owocami

Bezglutenowe ciasto z wiśniami i lukrem

Tarta truskawkowa z domową galaretką i budyniem

Tarta z truskawkami i galaretką bezglutenowa

Ciasto dla którego być może i Wy zdecydujecie się ocalić trochę świeżych truskawek, zanim znikną tuż po zakupie ;) Klasyka przełomu maja i czerwca, czyli kruchy spód, budyń waniliowy, galaretka i truskawki. Tu jest o tyle fajnie, że zarówno budyniowe nadzienie, jak i owocową galaretkę robimy sami, bez pomocy gotowych saszetek. I nie ma się czym zrażać - okazuje się, że to nie jest wcale trudne, ani specjalnie czasochłonne. Domowy budyń ma idealną, mocno wilgotną, kremową konsystencję, a galaretka zachowuje smak prawdziwych owoców i ich naturalny, nasycony kolor. Od sklepowej różni się przede wszystkim tym, że nie jest tak bardzo przezroczysta. Swoją tartę upiekłam na bezglutenowym spodzie (jak widać - trzyma się bardzo dobrze i można go łatwo pokroić!), ale nie widzę przeciwskazań do użycia zwykłej mąki pszennej, czy np. pełnoziarnistej lub orkiszowej, jeśli macie taką ochotę. 



Składniki (na tartę o śr. 24 cm):

Spód:
  • 1 i 2/3 szklanki mąki pszennej (bezglutenowcy: 2/3 szkl. mąki gryczanej, 2/3 szkl. kukurydzianej i 1/3 szkl. skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 125 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżki jogurtu greckiego/ kwaśnej śmietany

Budyń waniliowy:
  • 500 ml mleka
  • 2 żółtka
  • 80 g skrobi ziemniaczanej
  • 2,5 łyżki cukru
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 2 łyżki masła

Galaretka truskawkowa:
  • 120 g truskawek - zmiksowanych
  • ok. 220 g całych truskawek
  • 15 g cukru
  • 165 ml soku z pomarańczy
  • 1 i 1/3 łyżeczki żelatyny (ok. 7 g)
  • 1 łyżka soku z cytryny


Przygotować najpierw kruchy spód. Mąkę wsypać do miski, wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Dodać posiekane na kawałeczki masło i chwilę wyrabiać palcami, aż składniki zaczną przypominać zacierki. Wbić jajko i dodać jogurt naturalny, szybko wyrabiać, aż z ciasta da się utoczyć kulę (mogą być jeszcze widoczne małe cząstki masła). Wylepić ciastem spód i boki formy do tarty, ponakłuwać na całej powierzchni widelcem, nakryć folią i włożyć do lodówki. Schładzać ciasto minimum 1 h. Po tym czasie włożyć do rozgrzanego do temperatury 180 ºC piekarnika i piec przez ok. 30 minut, do zarumienienia. Wyjąć z piekarnika i zostawić do wystudzenia.

Następnie zabrać się za domowy budyń waniliowy. Mleko przelać do garnka, odlać z niego do oddzielnego naczynia ok. 1/2 szklanki mleka.  Garnek postawić na palniku, wymieszać z cukrem i cukrem waniliowym i podgrzewać. W międzyczasie do odłożonego na bok mleka, dodać żółtka i skrobię, dokładnie wymieszać. Kiedy mleko w garnku zacznie wrzeć, wlać do niego dokładnie rozmieszane składniki i dokładnie, szybko mieszać powstający budyń. Trzymać na ogniu jeszcze przez ok. 1 minutę, cały czas mieszając. Zdjąć z ognia i przelać budyń na przygotowany spód do tarty, wyrównać wierzch.

220 g truskawek umyć, odszypułkować, przekroić na połówki i układać na budyniu, lekko dociskając. Pozostałe 120 g truskawek zmiksować w wysokim naczyniu z dodatkiem cukru i 65 ml soku pomarańczowego oraz sokiem z cytryny. Żelatynę wsypać do małego naczynia, zalać 100 ml soku pomarańczowego i pozostawić na kilka minut do napęcznienia. Po tym czasie podgrzać delikatnie w mikrofalówce lub używając kąpieli wodnej i kiedy mieszanina stanie się jednorodna, wlać ją do zmiksowanych truskawek i szybko wymieszać. Powstałą galaretkę można od razu wylać cienkim strumieniem na owoce. Ostrożnie przełożyć ciasto do lodówki i zostawić na kilka godzin, do stężenia.



Smacznego!

Owocowa tarta z galaretką i budyniem

Bezglutenowa tarta z truskawkami i galaretką

Tarta z truskawkami budyniem i domową galaretką

Szybkie ciasto bananowe z płatkami kukurydzianymi

Bezglutenowe kruche ciasto z bananami i corn flakes

Czasem najlepsze pomysły, to te najprostsze - zasada ta ma również zastosowanie w kwestii domowych wypieków. Nie mając koncepcji na coś słodkiego, przewertowałam moją najbardziej niepozorną książeczkę przywiezioną ze Szwecji i wypatrzyłam przepis na ciasto bananowe. Tym razem nie jest to jednak puszysty, bananowy chlebek (których całkiem sporo zebrało się już na blogu), a kruche ciasto, składające się właściwie z dwóch warstw kruszonki przełożonych pieczonymi bananami. Przepis jest banalnie prosty, potrzeba do niego tylko kilku składników, a mnie najbardziej zaciekawił dodatek płatków kukurydzianych. Od razu mówię - bez nich ciasto też wyjdzie bardzo dobrze, ale jeśli macie je pod ręką, to nie żałujcie. Możecie dodać ich nawet więcej niż ja. Sprawiają, że ciasto jest bardziej chrupiące, chociaż pamiętajcie, że efekt ten utrzyma się góra 1-1,5 dnia od upieczenia. Na szczęście to jeden z tych wypieków, które znikają błyskawicznie, więc nie martwiłabym się zbytnio tym małym mankamentem ;) Lekko zmodyfikowałam proporcje względem oryginalnego przepisu i dodałam od siebie wersję bezglutenową. Sprawdźcie szybko zasoby kuchennych szafek - być może jeszcze zdążycie upiec ciasto do popołudniowej kawy ;) 


Składniki (na formę o średnicy ok. 24 cm):
  • 170 g masła
  • 500 ml (285 g) mąki pszennej (bezglutenowcy: 120 g mąki owsianej bg, 100 g gryczanej, 65 g dowolnej skrobi)
  • 75 ml (40 g) cukru pudru
  • 175 ml (35 g) śniadaniowych płatków kukurydzianych*
  • 3 banany
  • opcjonalnie: sproszkowany cynamon i lody/bita śmietana do podania

* bezglutenowcy powinni sprawdzić, czy w składzie nie ma np. słodu jęczmiennego - dobra wiadomość jest taka, że już nawet popularne płatki kukurydziane w czerwonym opakowaniu mają bezglutenowy certyfikat i są ogólnie dostępne :)


Piekarnik ustawić na temperaturę 200 C. W misce wymieszać posiekane masło, mąkę (jeśli pieczemy bezglutenowo - wcześniej wszystkie mąki łączymy) i cukier puder. Na koniec wmieszać płatki kukurydziane, mogą się przy tym pokruszyć.

Połową ciasta wykleić spód formy do tarty, następnie ułożyć na nim równomiernie banany pokrojone na plasterki. Na koniec przykryć owoce resztą ciasta, tak, jak kruszonką.

Piec przez ok. 30 minut, do zarumienienia wierzchu, wyjąć z piekarnika i przestudzić na kratce. Podawać jeszcze ciepłe lub na zimno (wówczas trochę lepiej się kroi), opcjonalnie oprószone cynamonem i z porcją lodów lub bitej śmietany.


Smacznego!

Szybkie ciasto bananowe z corn flakes

Kruche ciasto z bananami i płatkami kukurydzianymi

Bezglutenowa kruszonka z bananami i corn flakes

Źródło przepisu (z moimi modyfikacjami): "Fika för vänner", Linn Larsson