Mazurek czekoladowo-kokosowy

Mazurek czekoladowo-kokosowy na kruchym spodzie

Mój tegoroczny pomysł na świąteczny mazurek - klasyczne połączenie kokosa i czekolady deserowej, które wszyscy dobrze znamy dzięki batonikom Bounty. Co prawda, popularny baton to tylko luźna inspiracja, bo sama nie przepadam za wiórkami kokosowymi, zwłaszcza w rozmoczonej postaci. Z tego względu, nie występują one w żadnej z mas w poniższym mazurku, a ich spora ilość kryje się za to w kruchym spodzie. Dzięki temu wiórki się przypiekają i smakują dokładnie tak, jak lubię, a sam spód - chociaż w mojej wersji bezglutenowy, nie ma tendencji do rozsypywania się. Oczywiście, nie ma problemu, żeby prawdziwi smakosze kokosa, dodali wiórki również do masy mlecznej lub czekoladowego ganache :) Aby dodać więcej kokosowego posmaku, do masy z mlekiem w proszku dosypałam mąki kokosowej. Podbija ona smak mazurka i wpływa na konsystencję nadzienia, ale w razie braku, można się bez niej obejść. Nie będę ukrywała, że całość jest bardzo słodka, ale niczego innego nie można się raczej spodziewać po deserze z mlekiem w proszku i grubą warstwą czekolady ;) Ciasto polecam kroić na małe porcje i podawać z dobrą kawą - wtedy smakuje najlepiej!


Składniki (na formę o średnicy ok. 24 cm):

Kruche ciasto kokosowe:
  • 100 g masła
  • 110 g wiórków kokosowych
  • 110 g mąki pszennej (bezglutenowcy: 55 g skrobi ziemniaczanej, 55 g mąki kukurydzianej)
  • 1 jajko


Nadzienie mleczne:
  • 100 g masła
  • 25 g cukru
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 1/3 szklanki mleka
  • 1 szklanka mleka w proszku
  • 3 łyżki mąki kokosowej


Czekoladowe ganache:
  • 180 g czekolady deserowej
  • 180 ml śmietanki 30 %


Wszystkie składniki na spód wymieszać w misce i zagnieść z nich gładkie ciasto. W razie potrzeby, jeśli będzie zbyt suche, można dodać łyżkę lub dwie zimnej wody. Wylepić nim spód i boki okrągłej formy. Ponakłuwać widelcem i włożyć do zamrażalnika na 30 minut, a następnie do lodówki na kolejne pół godziny. Dobrze schłodzone ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 °C i piec do zarumienienia brzegów, ok. 15 minut. Wyjąć z piekarnika i całkowicie wystudzić.

Przygotować masę mleczną. Cukier i cukier waniliowy rozpuścić w mleku. Masło utrzeć mikserem na jasną, puszystą masę. Nadal miksując, dodawać na zmianę mleko z cukrem i mleko w proszku. Na koniec wmieszać mąkę kokosową - spowoduje ona zagęszczenie kremu i nabranie "budyniowej" konsystencji. Krem mleczny wyłożyć na całkowicie wystudzony spód, wyrównać. Ciasto włożyć do lodówki

Czekoladę połamać na małe kawałki i wsypać do miseczki. Śmietankę podgrzewać na palniku, aż do zagotowania. Zdjąć z ognia i zalać nią kostki czekolady. Pozostawić na kilka minut, po czym wymieszać, do uzyskania jednolitej czekoladowej mieszanki. Przestudzić tak, żeby masa nie była gorąca i wylać ją na schłodzony mazurek. Przechylając ciasto, rozprowadzić równomiernie polewę na całej powierzchni. Włożyć do lodówki na kilkanaście minut, żeby polewa zastygła.



Smacznego!

Bezglutenowy mazurek kokosowy z czekoladą

Bezglutenowy mazurek czekoladowo-kokosowy

Mazurek czekoladowy z mlekiem w proszku i kokosem

Mazurek czekoladowy bez glutenu
12 komentarzy on "Mazurek czekoladowo-kokosowy"
  1. Aż się prosi aby wbić widelczyk <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne połączenie :) Oraz fakt, ze ten mazurek jest w formie tarty - super :) Ja ostatnio tez robiłam podobny, tyle ze z kajmakiem i róża :) zapraszam!
    www.lekarzeodkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mazurka nie piecze się u mnie tradycyjnie, więc zwykle piekę go jako taką tartę :) Chociaż ten przepis można by zrealizować i bez jakiejkolwiek formy ;) Mój ulubiony mazurek to właśnie różany, więc chętnie zobaczę!

      Usuń
  3. Cudowny mazurek! Masa mleczna z mlekiem w proszku musi być przepyszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam legendy o ludziach, którzy nie lubią mleka w proszku... ale jest ich chyba niewielu :D

      Usuń
  4. Mam wątpliwości co do ciasta. Nie ma w nim ani soli ani cukru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jedno i drugie zbędne - chociaż można dodać szczyptę soli, jeśli się chce :) Co do cukru, nie dodałam, bo masy są już wystarczająco słodkie.

      Usuń
  5. Mazurek minimalistyczny ale piękny w swej prostocie :) Tutaj gwoździem programu jest połączenie smaków, które nam niewątpliwie przypadłoby do gustu :)

    OdpowiedzUsuń