
Po ostatnich klęskach na froncie sernikowym (spokojnie, żadna z nich nie została opublikowana na blogu), na jakiś czas musiałam odpuścić sobie ten temat. Upiec kilka udanych ciast, żeby ukoić swoje zwichnięte ambicje i móc za jakiś czas wrócić do serników z nowymi chęciami. Przyznam, że tym razem uraz dość długo się trzymał, do tego stopnia, że przez całe wakacje nie zrealizowałam planów stworzenia sernika jagodowego, oblanego białą czekoladą. Od razu takie połączenie wydało mi się idealne, ale czekałam na przypływ weny. Przyszła na jesień (dobrze, że w ogóle!), kiedy borówki występują już chyba tylko w zawekowanych słoiczkach lub szufladach zamrażarek. Nic straconego! W jakikolwiek sposób są przechowywane, nadają się do tego przepisu. Sernik przyjmuje dzięki nim piękny kolor, ale nie tylko - czuć w nim również subtelny smak owoców. Sposób pieczenia sprawia, że deser ma kremową konsystencję i idealnie gładką powierzchnię, nie wyrasta prawie w ogóle i nie pęka. Szczerze mówiąc - jest coś niesamowicie satysfakcjonującego w upieczeniu fioletowego sernika, kiedy za oknem coraz ciemniej i zimniej :) Z czystym sumieniem mogę polecić, w moim domu to nowy faworyt wśród serników!
Notka: beziki użyte do dekoracji nie tylko ładnie wyglądają, ale też pasują smakiem i strukturą do reszty deseru, dlatego jeśli mamy na to czas - warto je upiec.
Składniki (na tortownicę o śr. 24 cm):
Spód:
- 180 g herbatników (bezglutenowcy: tyle samo pokruszonych ciastek/herbatników bg)
- 70 g masła
Masa:
- 220 g jagód leśnych
- 800 g twarogu trzykrotnie zmielonego lub sera wiaderkowego najlepszej jakości
- 3 duże jajka
- 200 g cukru
- 130 g kwaśnej śmietany 18 %
- 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
Polewa:
- 100 g białej czekolady
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- 1 łyżka masła
Najpierw przygotować spód. Samo dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Herbatniki rozkruszyć przy pomocy pojemnika dołączanego do blendera ręcznego, moździerzem lub wałkiem. Masło rozpuścić w garnuszku, a następnie dokładnie wymieszać z okruszkami herbatników. Przełożyć do tortownicy, wyrównać cały spód. Piec 15 minut w temperaturze 190 ºC. Wyjąć, skręcić piekarnik do temperatury 150 ºC z włączonym termoobiegiem.
Przygotować masę serową. Jeśli jagody były mrożone, najpierw rozmrozić. Zblendować je, a następnie wymieszać (lub zmiksować) ze wszystkimi składnikami na masę, poza skrobią. Na koniec przesiewając skrobię do misy, wmiksować ją w masę serową. Przelać ją na podpieczony spód z herbatników. Na najniższym piętrze piekarnika umieścić naczynie żaroodporne, wypełnione wrzątkiem. Zapewnia ono wilgoć w piekarniku i zapobiega pękaniu sernika od przesuszenia. Piec deser przez 60-70 minut. Przed zakończeniem pieczenia należy sprawdzić, czy sernik po potrząśnięciu blachą lekko trzęsie się w środku, ale ma przy tym ściętą powierzchnię - jeśli tak, jest już gotowy. Wyłączyć piekarnik, sernik zostawiając w środku i uchylić delikatnie drzwiczki, żeby stopniowo się studził. Po godzinie - dwóch, można wyjąć sernik na blat, do całkowitego ostudzenia, a następnie przełożyć do lodówki.
Schłodzony sernik można polać prostą polewą z białej czekolady. Postawić garnuszek na małym ogniu, roztopić białą czekoladę z masłem, dokładnie mieszając, żeby nic się nie przypaliło. Zdjąć z ognia, wmieszać kwaśną śmietanę. Polewę od razu wylać na sernik, rozsmarowując ją zdecydowanie, ponieważ ma tendencje do szybkiego tężenia.
Smacznego!





Wooow, można zakochać się w serniku? Bo ja się chyba zakochałam :D
OdpowiedzUsuńMoja mistrzyni <3
Haha, bez przesady! :D Dziękuję!
UsuńToż to chyba najcudowniejszy sernik, jaki w życiu dane mi było oglądać!
OdpowiedzUsuńDziękuję, aż się czerwienię <3
UsuńJaki piękny sernik i na pewno pyszny, uwielbiam wszystko z jagodami, a te beziki na wierzchu wyglądają jak czosnek :-)
OdpowiedzUsuńHahaha, co do bez-czosnków, myślałam, że może umknie to uwadze odwiedzających :D Cóż, niefortunnie dobrałam tylkę ;) Dziękuję za miłe słowa!
Usuńnie mogę wyjść z zachwytu, przepiękny! a jeszcze jak wspaniale kolorystyka samego ciasta wraz ze stołem i dodatkami się komponuje.. jeśli faktycznie na początku je się oczami, to spokojnie już dawno ten sernik zniknął z monitora;)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło, że sernik Ci się spodobał :) Dziękuję za tyle miłych słów!
UsuńPrzepięknie się prezentuje, te bezy wyglądają rewelacyjnie;)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że spodobały Ci się pomimo kontrowersyjnego wyglądu :D
UsuńNieeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!! Nie takie pyszności o tej porze :'( a my na obcej ziemi bez piekarnika :P O matko ten kolor, ta polewa i te beziki! Cały zjadłybyśmy na pół i nie dzieliły się z nikim. A to przed ostatnie zdjęcie? Mistrzostwo!
OdpowiedzUsuńPrzyznam się, że ten sernik wyjątkowo podszedł mi swoim smakiem... Normalnie wystarcza mi kawałek sernika, na więcej nie mam ochoty, ale z tym było inaczej :P Dziękujemy za komplementy dotyczące zdjęć! Staramy się, żeby wpływały na wyobraźnię :D (przykro mi, że przy okazji działają drażniąco na pandzią psychikę...:D na pocieszenie powiem Wam, że brak piekarnika dodatnio wpływa na kreatywność związaną z tworzeniem deserów :)
UsuńZachwycający deser :) Kolor tego sernika jest niesamowity!
OdpowiedzUsuńTo jagody mają takie cudowne właściwości, all natural <3
UsuńPiękny czy wyjdzie z borówkami? Mieszkam w UK tutaj nie ma jagód :(
OdpowiedzUsuńWidziałam w inernecie podobne serniki i podobno wychodzą z borówką - tylko wiadomo, kolor trochę słabszy ;)
UsuńPiękny czy wyjdzie z borówkami? Mieszkam w UK tutaj nie ma jagód :(
OdpowiedzUsuń