Tort kawowo-czekoladowy z wiśniami

Tort kawowo-czekoladowy z wiśniami bez glutenu

Kiedy byłam dzieckiem, nie było mowy, żebym na każde urodziny nie dostała domowego tortu. Najczęściej piekła je babcia i za każdym razem wymyślała coś nowego. Niezmiennie za to wypisywała kremem moje imię i wiek - sama żałuję, że tak nie potrafię, nie mam tak pewnej ręki, nigdy też nie ćwiczyłam kaligrafii. Nie trzeba mnie było namawiać do jedzenia domowego tortu, zawsze najlepiej smakował ostatni kawałek zachomikowany w lodówce, który honorowo był mi przyznawany. Z namaszczeniem jadłam go pół godziny wiedząc, że drugi taki sam się już nie trafi. Bo babcie pieką na oko i wyczucie, chyba każdy to wie ;) Dzisiaj to ja piekę od czasu do czasu torty dla rodziny i tym razem przyszła kolej na tort dla dziadka (chociaż i dla babci piekłam prawie identyczny, tak jej posmakował). Stało przede mną spore wyzwanie, ponieważ dziadek lubi tradycyjne, "męskie" smaki, czyli w skrócie: kawa, czekolada, trochę alkoholu. Tort miał być klasyczny, w dawnym stylu, ale też... "nie za tłusty, nie za słodki". Przepis jest więc moją lżejszą interpretacją tradycyjnego, polskiego tortu. Zamiast maślanych mas, które nie wszyscy lubią, a w dodatku sprawiają trudności w krojeniu, jeśli tort nie jest odpowiednio wcześnie wyjęty z lodówki - masa śmietankowa z mieloną kawą i mus czekoladowy. Niemal wytrawny w smaku, bo przygotowany na bazie wysokoprocentowej gorzkiej czekolady, bardzo kremowy. Cudownie smakuje z dodatkiem wiśni w alkoholu. Tort jest miękki, zdecydowanie nie za słodki. Cieszyłam się widząc, jak goście częstują się sporymi kawałkami, zamiast prosić o jak najcieńszy plasterek :)

PS Możecie śmiało korzystać z patentu mojej babci - ostatnie kawałki tortu zamroziła, a później jadła jako "tort lodowy" do popołudniowej kawy. Z jej doniesień wynika, że tak smakuje nawet lepiej ;)


Składniki (na tort o śr. 26 cm)


Biszkopt kakaowy:
  • 6 dużych jajek
  • 3/4 szklanki cukru + 1 łyżka cukru
  • 2/3 szklanki kakao
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (bezglutenowcy: pół na pół mąka kukurydziana i skrobia ziemniaczana)
  • do nasączenia ok 1/2 szklanki mocnej kawy, wystudzonej z 3 łyżkami wódki/rumu


Krem czekoladowy z wiśniami:
  • 400 ml śmietany 36 %
  • 1 gorzka czekolada (zawartość kakao 75 %)
  • wiśnie w alkoholu (ok 300 g owoców po odsączeniu)
  • 2 łyżki cukru pudru


Krem kawowy:
  • 600 ml śmietany 36 %
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 2 łyżeczki kawy drobno mielonej
  • 65 g cukru pudru


Polewa kakaowa:
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki śmietany kwaśnej
  • 3 łyżki kakao
  • 60 g masła
  • 1 łyżeczka żelatyny + odrobina wody


Dekoracja (rozetki):
  • 250 ml śmietany 30 % lub 36 %
  • wiśnie kandyzowane - kilka/kilkanaście sztuk
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżeczka drobno mielonej kawy

Pracę nad tortem najwygodniej podzielić na dwa dni - wieczorem pierwszego dnia przygotować tylko bazę do kremu czekoladowego (można też upiec już biszkopt i na noc przykryć ściereczką aby nie wysychał), a następnego dnia zrobić całą resztę. Nie jest to jednak koniecznością i jeśli nie masz na to czasu, krem czekoladowy przygotuj szybszą metodą. Wystudź na ile to możliwe czekoladę i zanim zacznie całkowicie tężeć, cienkim strumieniem wlewaj do ubitej śmietanki 36 %, miksując na małych obrotach. Dalej postępuj zgodnie z przepisem.


Przygotować krem czekoladowy. Gorzką czekoladę połamać na kosteczki, umieścić w garnuszku z grubym dnem i zalać śmietanką. Postawić na małym ogniu i powoli podgrzewać, mieszając co jakiś czas i pilnując, żeby mieszanka się nie zagotowała (wówczas krem się nie ubije). Podgrzewać tylko do momentu, kiedy czekolada całkowicie się rozpuści. Zdjąć z ognia, przestudzić w temperaturze pokojowej, następnie włożyć na noc do lodówki.

Następnego dnia upiec biszkopt. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia (pomijając brzegi formy). Mąkę i kakao wymieszać i przesiać dwukrotnie. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubijać w dużej misce na małych obrotach przez około 2 minuty (do spienienia). Następnie dodawać stopniowo, po łyżce cukier, cały czas miksując na coraz wyższych obrotach miksera. Po paru minutach białka powinny być lśniące i sztywne. Nadal ubijając dodawać żółtka po jednym, wrzucać kolejne gdy poprzednie wmiesza się w białka. Odstawić mikser. Do ubitej masy dodawać mieszankę mąki z kakao w trzech partiach - po każdej mieszając delikatnie, ale dokładnie metalową łyżką. Im delikatniej się to zrobi, tym mniej piana opadnie i biszkopt będzie bardziej puszysty. Gotowe, jednolite ciasto przelać do formy i piec przez ok. 35-40 minut w temperaturze 170 ºC (do momentu aż patyczek wbity w ciasto wyjdzie suchy). Upieczony biszkopt wyjąc z piekarnika i rzucić energicznie o blat stołu. Pozostawić do całkowitego wystudzenia, po czym okroić wzdłuż formy przy pomocy ostrego noża i podzielić na 3 równe blaty.

Przygotować kremy do tortu. Najpierw dokończyć czekoladowy. Schłodzoną śmietankę z rozpuszczoną czekoladą wyjąć z lodówki, dodać cukier puder i ubić mikserem na sztywno.
Kawowy krem przygotować miksując schłodzoną śmietankę 36 % z cukrem pudrem. Pod koniec miksowania, kiedy śmietana jest już sztywna, dosypać oba rodzaje kawy i dokończyć ubijanie, aż krem będzie sztywny.

Złożyć tort. Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptowy. Naponczować go delikatnie ok. 1/3 przygotowanej kawy. Posmarować cienko kremem czekoladowym, wyłożyć równomiernie wiśnie i docisnąć, przykryć resztą kremu i wyrównać. Wyłożyć drugi blat, naponczować jak poprzedni, rozsmarować na nim ok 2/3 kremu kawowego. Położyć ostatni blat, naponczować. Boki tortu pokryć pozostałym kremem kawowym. Tort włożyć do lodówki.

Przygotować polewę czekoladową i dekoracjęŻelatynę namoczyć w małej ilości gorącej wody. Po kilku minutach rozpuścić w mikrofalówce lub nad naczyniem z parującą wodą (nie zagotować!). Cukier, śmietanę, kakao i masło umieścić w garnuszku i zagotować. Zdjąć z ognia i wymieszać z płynną żelatyną. Odstawić do lekkiego przestudzenia. Wyjąć z lodówki tort i na początek polewę lać po jego krawędzi, tworząc zacieki. Na tym etapie trzeba obserwować gęstość polewy - za rzadka będzie spływała zbyt szybko, więc kluczowe jest tu wyczucie. Kiedy "zacieki" są gotowe, resztę polewy szybkimi ruchami rozsmarować równomiernie na pozostałej wolnej powierzchni. Najlepiej użyć do tego płaskiego, długiego noża. Ponownie włożyć do lodówki, do całkowitego zastygnięcia.
Wszystkie składniki na dekoracyjne rozetki (poza wiśniami) wymieszać w jednym naczyniu i ubić na sztywno. Przy pomocy rękawa cukierniczego zakończonego tylką-gwiazdką, wyciskać rozetki na torcie. Dekorować kandyzowanymi wiśniami i podawać.



Smacznego! 

Tradycyjny tort czekoladowy z wiśniami

Tort czekoladowo-kawowy z wiśniami

Bezglutenowy tort czekoladowo-kawowy

Bezglutenowy tort czekoladowy z wiśniami

Tort kawowo-czekoladowy bez glutenu

Źródło przepisu na biszkopt (z moimi modyfikacjami): http://www.kwestiasmaku.com/
Źródło przepisu na polewę: http://www.mojewypieki.com
4 komentarze on "Tort kawowo-czekoladowy z wiśniami"
  1. Kto nie skusiłby się na takie ciacho?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak my to znamy! Dla nas też torty piekła babcia ( i w ogóle każdy z rodziny ją o to prosił) a teraz my przejmujemy pałeczkę. Szczególnie jeśli chodzi o torty dla dzieci :P
    O matko ta polewa to istna rozpusta, dzieło lisiego szatana! :D
    aha! no i nasza babunia też mrozi "końcówki" (o ile jakieś zostają) xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie strasznie rozczula ta tradycja pieczenia tortów dla bliskich (tym mocniej, że kocham słodkie) - zawsze taki własnoręcznie robiony prezent jest czymś wyjątkowym :)
      Haha, jako, że mam dość plastyczną wyobraźnię, zwłaszcza jeśli chodzi o różne dziwne zwierzątka, lisi demonek stanął mi od razu przed oczyma :D
      Bo u babci się nic nie marnuje! A ten tort podobno naprawdę smakuje jak specjalnie robiony, "lodowy", a moja babcia za takimi przepada :D

      Usuń