Tarta kajmakowa


Ulubiona tarta mojego brata, występująca co roku jako mazurek na moim świątecznym stole. Szybka do zrobienia i nieprzesłodzona. Masa ma wyraźny posmak mleka w proszku, w zależności od preferencji może to być plus lub minus ;) Przepis na kajmak pochodzi z wycinka z gazety (nie mam pojęcia jakiej), spód robię według ulubionego przepisu na kruche, nienamakające ciasto.

Składniki:

Ciasto:
  • 300 g mąki pszennej (bezglutenowcy: 150 g mąki gryczanej, 150 g owsianej)
  • 2 łyżki cukru
  • ¼ łyżeczki soli
  • 113 g masła – pokrojonego w kosteczkę
  • 1 żółtko z dużego jajka
  • 1,5-2 łyżki zimnej wody

Masa kajmakowa:
  • 100 g masła
  • 150 g cukru pudru
  • 100 g mleka w proszku
  • łyżka cukru waniliowego
  • 25 ml wrzątku

Wymieszać mąkę, cukier i sól, następnie dodać masło i zagniatać (lub ucierać mikserem), aż składniki utworzą drobne grudki. Osobno w miseczce połączyć żółtko z 1,5 łyżką wody, wlać do ciasta i zagniatać, aż stanie się gładkie. Dodać ziarenka anyżu. Jeśli ciasto nadal jest zbyt suche i mało plastyczne, dodać trochę wody. Uformować z ciasta kulę, włożyć do foliowego woreczka (bez tego wyschnie!) i schładzać przez ok. 1h w lodówce. Po tym czasie ciasto wyłożyć na formę do tart (standardowa średnica ok. 24 cm), ponakłuwać i piec w 200 ºC przez ok. 12 minut (ważne, żeby ciasto się zarumieniło). Wyjąć i całkowicie wystudzić.

Przygotować kajmak. Masło rozpuścić na patelni. Mleko w proszku, cukier puder i cukier waniliowy wymieszać w misce. Wlać 25 ml wrzącej wody i rozpuszczone masło, zmiksować masę na gładko. Jeżeli będzie za gęsta, dodać odrobinę wody i ponownie zmiksować. Kajmak wylać na wystudzony spód i schłodzić. Udekorować i podawać.

Smacznego!


9 komentarzy on "Tarta kajmakowa"
  1. Piękna!
    Pyszna na spotkanie przy kawie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kajmak? Oj, to coś dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie wygląda :)
    Ja smak mleka w proszku lubię bardzo, przypomina mi dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym roku zagościł u mnie wielkanocnym stole. Jeden nie wystarczył - rozszedł się tak szybko i wszystkim tak smakował, że w poniedziałek wielkanocny musiałam zrobić drugi ;-) Bardzo łatwy w przygotowaniu i naprawdę smaczny. G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miła wiadomość! Bardzo się cieszę, powtórka w tak krótkim czasie oznaką udanego wypieku! :) U mnie też zwykle pieczemy od razu dwie sztuki, bo wszyscy go lubią a pracy z nim niewiele... ;)

      Usuń